www.jartom.pl
Prawo budowlane I Zmiany w przepisach po katastrofie hali w Katowicach

Inspekcje przed meczem i wystawą
Reforma nadzoru budowlanego oraz poprawa kontroli obiektów to główne cele nowelizacji prawa budowlanego, którymi dziś zajmie się Sejm. Bezpośrednim powodem rozpoczęcia prac nad zmianami była ubiegłoroczna katastrofa budowlana w hali targowej w Katowicach.

Nowelizacja uściśla przepisy o obowiązkowych kontrolach w odstępach rocznych, pięcioletnich. Proponuje, by obejmowały także elementy budowli narażone na działanie wiatru, promieni słonecznych oraz wód opadowych i śniegu. W tej chwili przepisy tego nie regulują. To nie wszystko. W razie zlej pogody właściciel (zarządca obiektu) będzie musiał sam skontrolować obiekt niezwłocznie i odnotować to w książce obiektu. Jeżeli tego nie zrobi, nadzór będzie miał prawo ukarać go grzywną w wysokości minimum tysiąca złotych, kar ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Zdaniem Marioli Berdysz, Dyrektor Fundacji Wszechnica Budowlana i eksperta uczestniczącego w pracach sejmowych, właściciel (zarządca) będzie musiał kontrolować obiekt nieustannie, ponieważ czynniki atmosferyczne zawsze mają zły wpływ. Projekt nie określa kryteriów tej kontroli. Natomiast przewiduje zmiany w strukturze nadzoru budowlanego. W tej chwili działa on w ramach administracji zespolonej. Oznacza to, że powiatowi inspektorzy podlegają staroście, a wojewódzcy - wojewodzie. Główny inspektor nadzoru budowlanego pełni nad nimi tylko nadzór merytoryczny, nie ma natomiast bezpośredniego wpływu na organizację pracy, sprawność działania, wyposażenie.

Rząd chce, by powiatowi i wojewódzcy inspektorzy podlegali merytorycznie oraz organizacyjnie głównemu inspektorowi nadzoru budowlanego. Ma to usprawnić jego działanie.

Zmiany w strukturze nadzoru będą -według rządu -korzystne, bo zwiększy się odpowiedzialność głównego inspektora nadzoru i wpływ organizacyjny na podległych mu inspektorów. Według dyrektor Berdysz to jednak nie wystarczy. Inspektorzy budowlani wydają pozwolenia na użytkowanie, przeprowadzają kontrole w trakcie budowy oraz po ich zakończeniu, Jest ich za mało. Z tych min. powodów cierpi skuteczność działania. Mają opóźnienia w przeprowadzaniu kontroli, są niedoinformowani. Istnieje też obawa, że zabraknie środków na okręgowe inspektoraty. W tej chwili 50 proc. dofinansowują starostwa, po wejściu w trybie reformy przestałyby to robić.

Zmieni się również ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych. Organizator nie będzie mógł wystąpić o zezwolenie na taką imprezę, dopóki inspektor nie skontroluje obiektu, w którym ma się odbyć.

Źródło: Rzeczpospolita

Zamknij